sobota, 4 lutego 2017

From Russia with Love







Stylizacja, nad której zdjęciami musiałam sporo posiedzieć, ponieważ zdjęcia, o dziwo świetne, robiła moja mama.
Zwykle w rodzinie tata był najbardziej utalentowaną fotograficznie osobą i zawsze zazdrościłam mu talentu, którego ja niestety w takim stopniu nie odziedziczyłam.

Z mamą testowałam różne sprzęty do robienia zdjęć i zauważyłam, że im mniejszy, tym lepszy. Z lustrzanką sobie nie radziła, z niewielkim kompaktem Olympusa też nie. Z komórką było zdecydowanie lepiej, ale ostatecznie wygrał malutki, kieszonkowy aparacik, który, jak widać, nawet daje radę.

Oczywiście Photoshopa nie szczędziłam, bo zdjęcia, z powodu braku słońca były trochę szare. 
Nie mniej jednak większość zdjęć tak mi się podobała, że miałam naprawdę niemały problem z wyborem najlepszych. Stąd - wyszło ich naprawdę sporo. 







Mam na sobie modne w tym sezonie i niezwykle kobiece koronki w ilości mocno ograniczonej... do dolnego zakończenia sukienki. Jest to jednak dowód na to, że wystarczy wręcz kawałeczek, zaledwie drobny, koronkowy akcent, by rzecz miała w sobie coś wyjątkowego.










Nie przepadam za golfami i zdarza mi się je nosić bardzo, bardzo rzadko. Wyjątkiem w moim "nieprzepadaniu" za nimi są jednak szerokie golfy, takie jak ten w prezentowanej sukience, które pięknie się układają, odsłaniając szyję i dekolt. 
Szare kolory są dość niebezpieczne, bo nieodpowiednio noszone mogą sprawić, że ich "nosicielka" zniknie niczym szara mysz. Do tego, by jednak w szarości się wyróżnić doskonale służą dodatki. 

Ja wybrałam, na przekór zimnej szarości - złota. Mam na szyi złotą kolię z drobniutkimi brylancikami, broszkę w kształcie baletnicy, której spódniczka składa się w całości z kawałka szkła imitującego diament oraz złotą, wielołańcuchową bransoletkę, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. 


Żeby podkreślić elegancję koronkowego zakończenia sukienka, wybrałam lakierowane buty ze złotymi zakończeniami i takąż samą torebkę o fakturze krokodylej skóry. Kuferkowy kształt torebki przywołujący na myśl ubiegłą epokę współgra z klimatem sukienki, która również wydaje się być lekko w stylu vintage.

Na wierzch założyłam długi, czarny płaszcz. Długie płaszcze zwykle wyróżnia elegancja, dlatego do tej stylizacji nic nie mogłoby pasować lepiej.

Na głowie mam bardzo oryginalną, futrzaną opaskę, którą równie dobrze mogłaby zastąpić futrzana czapka w podobnym kolorze, które możecie znaleźć tutaj








KOSZT CAŁEJ STYLIZACJI - około 175zł
______________


ZDJĘCIA:
 matka dentystka i jednorazowa fotografka
STYLIZACJA: ja, czyli Dżoolka


UBRANIA
  • szara sukienka z golfem - impreza SWAP Wrocław - bezgotówkowa wymiana ubrań, grudzień 2016
  • czarne, wysokie lakierki (prawie jak oficerki) - CCC
  • długi, czarny płaszcz - dostany od ciotki
  • lakierowana torebka kuferek - iNdependy (pożyczona od mamy)
  • szara, futrzana opaska - M&S (pożyczona od mamy), ale podobną czapkę znajdziesz na tutaj
  • złota, wielołańcuchowa bransoletka - iNdependy
  • złota kolia - pożyczona od mamy
  • broszka w kształcie baletnicy - iNdependy

Podoba Ci się ta stylizacja? Śledź mnie! 




16 komentarzy:

  1. Ciekawa stylizacja! Szczególnie nakrycie głowy bardzo mi się podoba :) A do tego zawsze zwracam uwagę na buty i torebkę - Twoje są bardzo ładne, klasyczne, eleganckie, czarne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i błyszczące! Bo to lakierki :)
      Bardzo dziękuję, Marto! :)

      Usuń
  2. No niczego sobie wygląda ta moja córeczka, szczególnie jak kuca! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No rewelacja! Połączenie klasyki codzienności z nutą elegancji :) Bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. do golfu nie dodawalabym przy szyi juz zadnej bizuterii, bo on sam robi za element dekoracyjny, ale reszta bez zarzutu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do "golfa", nie "golfu". Akurat tu się mylisz, bo do tego typu szerokiego golfa aż się prosi o jakiś dodatek, zwłaszcza, że ma dość spory dekolt, a sukienka sama w sobie ma mysi kolor. Biżuteria ładnie ożywia całość i ciepłym odcieniem przełamuje smutny kolor.

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o golf jako rodzaju ubrania, stanowczo "do golfu". A "do golfa" jeśli mówimy o samochodzie lub o sporcie.

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za korekrę. Faktycznie tak jest.
      Muszę zapamiętać tę odmianę.

      Usuń
  5. Świetna stylizacja, pięknie się prezentujesz!
    Według mnie tutaj ta biżuteria pasuje i wszystko świetnie współgra. :)

    Pozdrawiam i zapraszam
    Birginsen

    OdpowiedzUsuń
  6. Wykończenie na dole jest seksowne :)

    OdpowiedzUsuń