19 sierpnia 2014

Formal pink


ENGLISH VERSION

Ten strój przywdziałam na spotkanie we wrocławskim klubie Asbiro. Jest eleganckie, a jednocześnie na luzie. Niewątpliwie nie jest to "mundurek", którego tak nie lubię, a zarazem coś, co śmiało można włożyć nie tylko idąc do biura, ale również na poważniejsze spotkanie (wówczas może jedynie z pominięciem pierścionka).

Mam na sobie czarne, obcisłe, woskowane spodnie, bluzeczkę z ciekawymi plecami, które widać niestety tylko na jednym zdjęciu i mało wyraźnie. Żeby nie chodzić z gołymi plecami tam, gdzie nie wypada, mam szeroką marynarkę z bardzo cienkiego i wiotkiego materiału. Marynarka w marynarskie paski przełamuje czerń bielą.
Żeby nie było zbyt monotonnie, wybrałam łososiowe buty na obcasie, które, jak wiadomo wysmuklają sylwetkę (obcas wysmukla, nie kolor). Buty te nabyłam podczas jednej z wizyt u fryzjera. To już tradycja, że idąc do fryzjera, zawsze kupuję buty ;) Obok salonu jest bowiem mały, podrzędny sklepiczek, w który nie dość, że ma ciekawe modele, to jeszcze w świetnych cenach!
Biało-czerwono-koralowa bransoletka, którą nabyłam używaną na jednej z grup sprzedażowych na Facebooku wygląda jak w komplecie do butów i pierścionka. Całość dopełnia cieniutki, czerwony, lakierowany pasek.
Ponieważ nie lubię czuć się zbyt poważnie mam biało-czarną torbę z buzią oraz lekko komiczne, gigantyczne okulary ze złotymi dodatkami.


UBRANIA I DODATKI
  • woskowane spodnie - Stradivarius
  • bluzeczka - no name
  • buty - no name (mały, podrzędny sklepik z butami)
  • marynarka - spadek po babci
  • pasek - Deichmann
  • torba - no name, upolowana na SWAP Party vol. 2
  • pierścionek - nabyty na Wakacyjnym Lipcowym SWAP Party  

Koszt całej stylizacji: około 126
Stylizacja: Dżoolka
Zdjęcia: Ewa Żywicka 
Miejsce: Politechnika Wrocławska, Wrocław














 

18 komentarzy:

  1. Torba i bransoletka są przepiękne, ogólnie bardzo udana elegancka stylizacja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Musiałabym rozpisywać się o każdej rzeczy, więc chyba prościej jak napiszę, że całość jest rewelacyjna!!!a spadek po babci wymiata i te kolory-uwielbiam takie połączenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))) Bardzo miło mi to słyszeć! Dziękuję! :)

      Usuń
  3. rewelacyjny żakiecik:) ps. będzie mi bardzo miło jeśli weźmiesz udział w moim konkursie:)
    http://myloovelyfun.blogspot.com/2014/08/konkurs-500-obserwatorow.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham tę stylizację, lubię Ciebie w takich prostych formach, jakoś najlepiej w nich wyglądasz, moim zdaniem <3 A Ewa zrobiła kilka naprawdę świetnych kadrów :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna stylizacja, lubię jak tak wszystko jest do siebie dopasowane ale nie zbyt nachalnie; jeszcze jeden czerwony dodatek i było by za dużo ;) Tylko z tą kokardką na palcu mam problem, nie pasuje mi ale tylko na zdjęciach bez żakietu, bo z żakietem się komponuje, nie pytajcie dlaczego bo nie wiem :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie wyglądałaś na spotkaniu, tak elegancko i z klasą. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładna stylizacja, szczególnie podobają mi się buty ;) Tylko czemu na każdym(poza jednym) zdjęciu masz minę jakbyś się obraziła na cały świat? Trzeba się cieszyć! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jak się uśmiecham, to nie mam oczu -.-

      Usuń
  8. Czerwone dodatki dodały charakteru stylizacji! :D Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  9. super look! :D

    www.prusakfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) bardzo prężnie wisi od roku w szafie. W sumie raz ją miałam - właśnie z okazji wyżej wymienionego spotkania.

      Usuń
  11. PIeknie wygladasz i super zdjecia!

    OdpowiedzUsuń