poniedziałek, 28 listopada 2016

Pomarańczowo i jesiennie


Kolorowe dodatki są ciekawym urozmaiceniem jesienno-szarych strojów. Tym razem wybrałam pomarańczowe, które ładnie komponują się z prostym, jasnym płaszczem i czarnymi elementami.









Żeby nie było za szaro, do jasnoszarego płaszcza wybrałam kapelusz w kolorze czarnym. 
Kapelusz ma już swoje lata i to wcale nie mało, a z czasem każdy, nawet taki najpiękniejszy kapelusz może się z czasem znudzić. Kupno nowego zwykle nie ma sensu. Rozwiązaniem są kolorowe akcenty i broszki.
Do torebki przypięłam modny puszek ze sztucznego futerka króliczego. 




Jako główny ubiór mam szaro-czarną tunikę, do której założyłam czarne, kryjące getry i szare, ażurowe kozaki. Pozostawiając wszystko w tonacji monochromatycznej na szyi mam szarosrebrne korale. 
Wśród pozostałych dodatków znalazły się bransoletki z brylancikami. Obie w odcieniach szarości 



Torebka jest na tyle pojemna, żeby zmieścił się do niej netbook i cała reszta niezbędnych mi przyborów, jednocześnie jest w bardzo neutralnym kroku i kolorze. Mimo że sztruks nie cieszy się obecnie popularnością, mnie ta torebka absolutnie urzekła. 




Ponieważ tunika ma szlufki, których nie chciałam odcinać, założyła do niej pasek, który pierwotnie był elementem czarnych spodni z Orsay'a. Mimo że zarówno on - pasek, jak i tunika są wzorzyste, oba elementy doskonale się ze sobą komponują. 
Na tunikę narzuciłam cienki sweterek z kołnierzykiem przypominającym marynarkę. 





















KOSZT STYLIZACJI: około 157zł
                                              _______________


ZDJĘCIA: TutenHoman
Stylizacja i modelka: Dżoolka

UBRANIA
  • szary płaszcz - dostany od mamy (podrzędny sklepik) (2015)
  • kapelusz - HOUSE (2009)
  • rękawiczki z czarno-białym akcentem - Biedronka (2015)
  • szare okulary - Pepko
  • pomarańczowy komin - mały, podrzędny sklepik 
  • tunika - bezgotówkowa wymiana ubrań SWAP Wrocław 
  • pasek - z odzysku ze starych, czarnych spodni Orsay
  • czarny sweterek - dostany od ciotki
  • czarne leginsy - dostane od babci (2008)
  • ażurowe kozaki - podrzędny sklepik z butami, niestety już nieistniejący (2012) 
  • szara torba - ciucharnia (2013)
  • srebrnoszare korale - Marks&Spencer
  • szare bransoletki z brylancikami - iNdependy
  • pomarańczowy puszek - sklep z pamiątkami, Szklarska Poręba
  • broszka przy kapeluszu - nieistniejący sklepik indyjski

Podoba Ci się ta stylizacja? Śledź mnie! 


8 komentarzy:

  1. płaszczyk i pomarańczowe dodatki są najlepsze
    www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Szarość i pomarańcz bardzo ciekawe połączenie.Pięknie wyglądasz Ja postawiłam u siebie na szarość i srebro:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. te jasne buty troche skracaja sylwetke, jakbys wymienila je na czarne, to byloby idealnie. na plus na pewno pieknie zaplecione wlosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako stylistka powiem tak: nie popadajmy w paranoje z tym skracaniem/wydłużaniem sylwetki. Gdybym była z metra cięta i miała krótkie nogi to faktycznie miałoby to znaczenie, ale przy mojej figurze naprawdę nie ma żadnego.
      Czarne zlałyby się z rajstopami i byłoby za ciemno w stosunku do jasnego płaszcza.

      Usuń
    2. Ale Pani mam krótkie nogi!zauważyłam już przy okazjioinnych stylizacji. A przecież mozna je bardzo łatwo optycznie wydłużyć (bardzo dobra rada odnośnie ciemnych kozaków). Stylizacja niestety wygląda tanio (i nie chodzi o ceny, tez uważam, ze można sie ubrać tanio, ale z klasa). Dużo pracy przed Panią

      Usuń
    3. Uwielbiam anonimki, poza tym mocno rozbawił mnie komentarz o krótkich nogach :DDDDD

      Usuń
    4. A swoją drogą - ciekawy sposób na spędzanie Walentynek :)
      Miło mi, że ktoś przegląda mojego bloga właśnie w taki dzień. To musi być miłość! <3 <3 <3
      Platoniczna, ale zawsze ;)

      Usuń
  4. Wszystko fajnie się komponuje. Podoba mi się taka stylizacja

    OdpowiedzUsuń