niedziela, 23 lutego 2020

Łupy z jubileuszowej imprezy SWAP Wrocław - siedmiolecia cyklu


W piątkowy wieczór, 21 lutego odbyła się Jubileuszowa Impreza Wymiany Ubrań z cyklu SWAP Wrocław relację z której przeczytasz TUTAJ.
Ponieważ latałam jak kot z pęcherzem, a swoje rzeczy po prostu wywaliłam jak leci z walizki na podłogę, wiedziałam, że nie mam co liczyć na specjalnie owocną wymianę. Udało mi się jednak z czymś-nieczymś wrócić. I mimo wszystko muszę przyznać, że jestem ze swoich łupów niezmiernie zadowolona.




Wśród nich znalazły się:

4 sukienki

Sukienka Pani Mikołajowej

Zimowa sukienka w kolorach Świętego Mikołaja i moich śniegowców jest czymś, o czym marzyłam już od dawna. Zauważyłam ją niemalże od razu po pierwszym rzucie oka na salę i szczęśliwie udało i się ją zdobyć.
Jest to prosta, wełniana sukienka przypominająca przedłużony sweter, która doskonale pasować będzie do grubych i ciepłych rajstop lub jednokolorowych leginsów i wspomnianych śniegowców.
Planuję zabrać ją ze sobą w góry do schroniska lub kurortu narciarskiego i cieszyć się jej wygodą wieczorami, po narciarskim szusowaniu lub bieganiu.



Dwa koronkowe cudeńka

Uwielbiam sukienki, bo przy tworzeniu stylizacji do nich nie trzeba zbyt wiele myśleć: za jednym razem mam i górę i dół. Poza tym są kobiece i zawsze wygrają efektownością z choćby nie wiem jak fantastycznymi spodniami.





Chociaż... Wczoraj, czyli dzień po wymianie, trafiłam do swojej ulubionej księgarni dyskontowej TAK CZYTAM, gdzie dorwałam pozycję w formie dyskusji trzech kobiet: Doroty Sumińskiej, Ireny A. Stanisławskiej i Aleksandry Piotrowskiej dotyczącą stereotypów naszej płci. Ich książka "Między nami samicami. O kobietach, mężczyznach i życiu" już na samym początku wskazuje, jak ubiór pływa na postrzeganie danej osoby oraz jej traktowanie.




Kobiece i "grzeczne" sukienki (jak np. turkusowa z półokrągłym kołnierzykiem) mogą powodować, że w niektórych sytuacjach mogę być postrzegana jako osoba niekompetentna i raczej jako kompan do rozmowy o przysłowiowej "zupie Marynie" niż na tematy specjalistyczne, a nie daj Boże inżynierskie i techniczne.
A inżynierem i miłośniczką techniki i technologii przecież jestem.
Na spotkanie rodzinne, tzw. "obiad u teściów" lub Wigilię będzie idealna.
Na spotkanie biznesowe nawet wieczorową porą - zdecydowanie nie.

Jeśli masz problem z doborem odpowiedniej stylizacji na daną okazję: randkę, rozmowę kwalifikacyjną, czy właśnie obiad u teściów, zapraszam do współpracy.
Jestem Osobistą Stylistką i od 13 lat pomagam w kwestii ubioru. Moją ofertę znajdziesz tutaj.

Jeśli chodzi o pierwszą randkę, na swoim kanale na YouTube zamieściłam mini-poradnik. Znajdziesz go tutaj.


Ostatnią sukienką jest skórzana mini. Tego typu kreacje zawsze kojarzyły mi się dość wulgarnie. Ta pokazała mi, że się myliłam. Okazuje się, że wszystko zależy nie tylko od okazji i miejsca, w które je ubierzemy (na spotkanie rodzinne ta kreacja się zdecydowanie nie nadaje) ale i dodatków i kroju.
Ta sukienka ma rozkloszowany dół w formie litery "A", co powoduje, że jest "spokojniejsza" w odbiorze.
W zestawieniu z gładkimi rajstopami (kryjącymi czarnymi lub cielistymi) i prostymi, skórzanymi kozakami na płaskim obcasie, będzie wyglądać doskonale na wieczorne wyjście na piwo, do klubu lub na domówkę.
Agresywny wydźwięk bardziej popularnych, wąskich, skórzanych mini złagodzi szeroki sweter, najlepiej jednokolorowy i puchaty.





Dwie czarne podkoszulki

...z dużym dekoltem z przodu i z tyłu.

Niby takie nic, niby taki basic: rękaw 2/3, za łokieć i szerokie wycięcie pod szyją i na plecach. Ale właśnie dla mnie taki basic jest NIEZBĘDNYM basickiem, który warto mieć w szafie.
Ja, dzięki tej imprezie mam z głowy bieganie po sklepach i szukanie go, bo, wbrew pozorom, znalezienie bluzki w takim kroju nie jest tak proste jakby się mogło wydawać.
Tego typu bluzka komponuje się idealnie z praktycznie każdą rozkloszowaną spódnicą i spodniami (praktycznie w każdym kroju).
Można ją założyć pod marynarkę, pod sweter.
Dzięki szerokiemu wycięciu pod szyją (oraz braku jakichkolwiek wzorów i faktury), daje przestrzeń na fikuśne dodatki, np. strojną kolię, duże korale lub wyrazisty wisiorek.



...taki szerszy i krótszy T-shirt

Ponieważ ostatnio dużo czasu czasu spędzałam w kuchni przy produkcji swojego nowego wyrobku jakim jest Dolnośląski Grzaniec, odczułam brak czegoś wygodnego, niekrępującego ruchów i pasującego do wygodnych, czarnych, woskowanych spodni, które są charakterystycznym elementem mojego ubioru, zaczęłam odczuwać potrzebę dopasowania do nich wygodnej i nie posiadającej ciągle spadających i wkurzających w takiej sytuacji rękawów.
Ten T-shirt będzie idealny.
A że z wąskimi spodniami i brązowym, skórzanym paskiem komponuje się świetnie, po zdjęciu fartucha od razu będę wyglądać przyzwoicie na wypadek bardziej lub mniej spodziewanej wizyty mniej lub bardziej spodziewanego gościa.



Cieniutki, łososiowy pasek

Wakacje nadejdą szybciej niż się tego spodziewam, bo z racji wieku czas leci mi już naprawdę szybko, postanowiłam zaopatrzyć się w pasek do krótkich spodenek, który doskonale wzbogaci i ożywi letnie stylizacje.




Kolejne wrocławskie imprezy wymiany ubrań z cyklu SWAP Wrocław planuję na kwiecień i maj (póki co czekam na potwierdzenie wolnego terminu sali). W między czasie odbędzie się wymiana ubrań w Jeleniej Górze (7 marca) oraz w Dzierżoniowie (w marcu - termin w trakcie ustalania).
Informacje o wymianach zostaną opublikowane na oficjalnej stronie cyklu SWAP pod adresem www.wymianaubran.pl

Zachęcam również do śledzenia stron cyklu na Facebooku:
oraz mojego fanpage'a Dżoolka :)
Znajdziesz mnie również na Instagramie: konto Osobistej Stylistki LUB kontokobiety przedsiębiorcy.

2 komentarze:

  1. Gratulacje! Ale fajnie, że taka impreza już tyle czasu działa. Ta czerwona sukienka pierwsza jest świetna, ta niebieska też niezła, te koronki są delikatne

    OdpowiedzUsuń
  2. no i super :) masz dobry gust

    OdpowiedzUsuń